CO NOWEGO

20.VI.2005

Moja muzyczna wena powoli powraca. Tym razem jednak nie spieszę się zbytnio. Pozwalam
pomysłom kiełkować, a następnie dojrzewać. Chcę stworzyć coś mocnego, ale zarazem rozbudowanego
tak bardzo, jak tylko moje umiejętności i sprzęt na to pozwolą. Już niedługo będę miał wolną
głowę. Obrona pracy być może jeszcze w czerwcu:)

11.VI.2005

Kilka dni temu uzyskałem absolutorium. Z utęsknieniem czekam na obronę pracy magisterskiej, 
która odbędzie się prawdopodobnie w połowie lipca. Definitywne ukończenie studiów pozwoli
mi nie tylko na skoncentrowanie się na pracy zawodowej, ale także na aktywniejsze zajmowanie
się moją działalnością hobbystyczną, w tym niniejszą stroną www. Ostatnio nagrałem 9,5 minuty
nowego materiału na płytę, która powstaje już od ponad roku. Niestety, różne obowiązki
przez dłuższy czas odciągały mnie od muzyki. Brak nowych inspiracji oraz sprawy 
bieżące dnia codziennego wzięły górę nad tym, co było dla mnie zawsze tak ważne.
Być może teraz to się zmieni...? 

Pozdrawiam serdecznie

JEZZ

 

2.IV.2005

Kończy się pewna epoka, gdy gaśnie światło, które świeciło ludzkości przez ponad ćwierć
wieku. Coś się kończy, coś znanego, coś dobrego, coś, co wszyscy cenili, szanowali i kochali.
Coś się zaczyna, coś czego nikt nie jest pewien, nikt nie potrafi opisać, coś co wzbudza strach,
niepewność, rodzi niepokój i niespokojne myśli. Boję się tego jutra i żałuję, że będzie
musiało nadejść. Obyście byli rozważni. Tego Wam życzę w tym, dla Niego radosnym, 
a dla ludzkości jakże dramatycznym dniu. Dobrze, że dokonało się tak szybko,  
bez zbędnego cierpienia i agonii...

Jezz

26.II.2005

Cześć Ludziska!

Otworzyłem kolejną stronę z moimi obrazkami (zdjęciami). Właściwie to dodałem się do serwisu, heh.
Serwis ów nazywa www.digart.pl , a jego celem jest promocja fotografii cyfrowej (i nie tylko).
Zapraszam serdecznie. Szukajcie pod "jezzart" w wyszukiwarce, to pewnie na mnie traficie.
Niestety:(, komenty (podobnie jak na www.deviantart.com) chyba tylko dla "wtajemniczonych":D

Zapraszam!

14.II.2005

Nie chcę mi się pisać niczego w stylu Happy Valentines Day, więc podzielę się z Wami inną
dobrą (przynajmniej dla mnie i dla dobra tej strony) nowiną. 

Otóż mam znów do dyspozycji kartę dźwiękową, na której nagrywałem jeszcze 1/2 roku
temu. Jakość była znacznie lepsza, niż na tej, której używałem potem. W związku z tym
wznowię może ponownie szarpanie drutów (jeśli tylko znajdę na to czas, hehe)

 

8.I.2005

Cześć!

Witam Was w Nowym Roku. Przepraszam, że tak późno, ale z Nowym Rokiem nowej porcji
czasu jak dotąd mi nie przybyło. Przybyło natomiast kolejnej strony www. Zapraszam pod
link jezzart.deviantart.com, gdzie znajdziecie różne fajne zdjęcia w moim wykonaniu, 
troszkę lepiej dopracowane i szybciej lądujące się niż na tej stronie. 

Liczę na ciekawe komentarze:)

PS: Zapraszam też na stronę mojego kolegi, który robi naprawdę świetne foty.
Jego galerię znajdziecie pod adresem robson.deviantart.com

 

24.XII.2004

Moi Drodzy,

Święta idą, a to zobowiązuje. Dlatego też...

10.X.2004

Hej! Zapraszam najwytrwalszych ciekawskich do posłuchania nowego utworku w moim wykonaniu. Nosi póki co
roboczy tytuł NEW ONE, ale mam już do niego tekst i prawdopodobnie docelowo będzie nazywał się
HYPNOTIZED. Tekst możecie przeczytać w dziale "świeżo dodane", a utworek posłuchać lub ściągnąć
z działu "jeszcze ciepłe", bądź też kliknąć tutaj.

21.IX.2004

Powracam znów po krótkiej przerwie. Dzięki serdeczne za miłe wpisy w księdze, szczególnie za te
od zagorzałych fanów Korna=))) Peace and love DUDES, forever. 

Ale do rzeczy. Zapraszam do działu "świeżo dodane". Znajdziecie tam dwa nowe teksty 
pt. "Hyponotized" oraz "Kto wygrywa?". Zupełnie inne klimatycznie. Jeśli chodzi o muzyczkę, 
to zapraszam do posłuchania utworu Symmetry of arts, który umieściłem w dziale "Jeszcze ciepłe"

 

14.IX.2004

Ojej! Jak to miło znowu do Was napisać... No nie myślałem kurczę, że aż tak się stęsknię=) A tu proszę,
tyle nowych wpisów i tyle nowych wrażeń, a ja siłą rzeczy taki głuchy na to wszystko. No więc
jeszcze raz przepraszam. Jak już pisałem dostęp do sieci odcięła mi burza w końcu lipca i do dziś
nie mogłem odzyskać pełni sił. No ale nareszcie się udało i moja stronką znów wznowi działalność.
Mam nadzieję, że z Waszym udziałem! Na początek kilka nowych tekstów w dziale "świeżo dodane"
oraz jeden w nowych inspiracjach (na samym dole strony). Życzę miłej lektury.

PS: Teraz niestety rzadziej pracuję nad nową płytą, gdyż...

14 sierpnia 2004 zmieniłem stan cywilny a dziś obchodzę pierwszą miesięcznicę małżeństwa!!!
Koniec kawalerskiego życia. 

 

15.VII.2004

Umieszczam jeden nowy tekst w "świeżo dodanych". Jego tytuł to "Jestem nowym życiem". Ponad to
na stronie dostępny będzie drugi utworek z nowej płytki "Led by two guitars". Nosi tytuł 
"W moim własnym śnie". Polecam fanom ballad, ale z dynamicznym rozwinięciem=)

 

13.VII.2004

Jeżeli kiedyś w przeszłości mieliście problemy z obejrzeniem okładek moich płyt w całości, to teraz
już nie powinniście. Dokonałem niezbędnych poprawek i zdjęcia ładują się znacznie szybciej. 
Sprawdźcie sami, klikając na tutaj lub w menu na "całość w wersji poprawionej". Poza
tym możecie obejrzeć kilka labelek na CD do niektórych moich płyt. Klikajcie w menu
na "labelki na CD". Możecie też zerknąć na "Projekty uboczne" 

 

4.VII.2004

Zdaje się, że tekst "Do moich fanów" zrobił na Was duże wrażenie. Brak świeżych wpisów...
A może ma to związek z przestojem w mojej twórczości? Zgadza się, od pewnego czasu
nie mam zbytnio weny. Brak silnych bodźców z zewnątrz, lekka przedślubna apatia.
Ale coś tam się jednak dzieje za kulisami. Nie myślcie sobie, że zrezygnowałem już z
prowadzenia tej strony. Pozdrawiam

 

29.IV.2004

Umieściłem kawałek pt. Equilibrium vitae w dziale "Jeszcze ciepłe". Polecam fanom
cięższego grania.

 

22.VI.2004

Na stronie zachęcającej Was do wpisania się do mojej księgi gości zamieściłem pewien
odnośnik. Myślę, że warto by było, abyście się z nim zapoznali przed dokonaniem wpisu
Szczególnie gorąco prosiłbym o to te osoby, które mają w zwyczaju jechać po innych
bez powodu lub z racji swoich fanaberii.

 

19.VI.2004

22 minuty temu zaczął się nowy dzień, a wraz z nim nowy tekst zagościł na mojej stronie.
Nosi tytuł "Brzmię niemiło", a znajdziecie go w dziale NOWE INSPIRACJE, na samym dole
strony. Wprowadziłem również inne drobne zmianki na stronie. Może się zorientujecie. Dziękuję
wszystkim, którzy odwiedzają tę stronę. Dziś licznik przekroczył 2000!

Aha, zapraszam pod adres sensweb.w.interia.pl . Jest to strona dobrze zapowiadającego
 się projektu o nazwie FREE - DOM. Grają tam między innymi Krzysztof Ścierański oraz
Darek Henczel. A zapraszam, bo to ja jestem autorem tej strony, która pewnie będzie się
jeszcze sukcesywnie zmieniać.

 

12.VI.2004

Pamiętam, że jakiś czas temu wypowiadałem się na forum odnośnie zespołu HH 18 L. Pamiętam 
także, iż była to pochlebna wypowiedź, mimo że wtedy jeszcze nie znałem dobrze ich muzyki.
Dziś kupiłem płytę. Posłuchałem, zastanowiłem się i doszedłem do wniosku, że miałem rację.
Niech sobie fani Hip Hopu mówią, co chcą, ale mnie właśnie taka odmiana "ich" muzyki
odpowiada dużo bardziej niż sztampowe utwory o trawie, syfie pod blokiem i pijackich
imprezach. Mądre teksty, niesztampowe podkłady, jakaś chęć innowacji w tej zapyziałej 
i wulgarnej muzie, jaką zazwyczaj jest Hip Hop. To mi się podoba i jestem z nimi. 
Oby jak najwięcej takich odważnych inicjatyw. 

 

8.IV.2004

Dziś miałem fajną przygodę i to tu u siebie, w Milanówku. Otóż wyobraźcie sobie, idziemy razem
z narzeczoną przez centrum naszego miasteczka. Przechodzimy obok sklepu monopolowego. Godzina
około 15'00". Dwóch kolesi stoi pod sklepem. Nagle jeden z nich przechodzi przez ulicę i kieruje
się w naszą stronę. A ja już wiedziałem, że będzie chciał sępić kasę. Nie pomyliłem się. Bardzo
uprzejmie zwrócił się w naszym kierunku: "Sorry, nie mielibyście może poratować 60 groszami?".
Ja mu na to, że nie i dodałem "nie tym razem". On (już mniej uprzejmie) "To kiedy?!" A ja 
(najspokojniej w świecie, nawet nie odwracając się w jego kierunku) "Kiedy będę miał". I już
stek bluzg posypał się za mną. "Buraku" to najspokojniejsze z określeń. Wracając za 20 minut
spotkaliśmy go już z grupą kolegów, zadowolonego. Czy uważacie, że nad czymś takim
powinno się przechodzić do porządku dziennego? Osądźcie sami...

 

7.VI.2004

Niedawno w naszym kraju odbył się dosyć ważny koncert. Podobno przyszło na niego 45 tysięcy
osób (jak wyczytałem na forum, niektórzy z nich nawet w dresach). Nigdzie jednak nie mogę się
doczytać jakichś sensownych komentarzy na temat tego wydarzenia. Wszędzie widzę tylko
"Było zajebiście" albo "Było beznadziejnie". I wszędzie ludzie sobie wrzucają. Vader vs Slipknot,
Slipknot vs Metallica itp. itd. Czy to ma jakiś głębszy sens? Oświećcie mnie proszę,
bo chyba się pogubiłem...

Trzy nowe teksty w dziale świeżo dodane
Akwarela, Mało ważny tekst o pracy, Wolny przymus

 

2.VI.2004

Kontynuacja Dziennika AZUBI oraz nowy tekst w dziale świeżo dodane (tytuł to "Szczęście")
to osiągnięcia dzisiejszego dnia

 

31.V.2004

Do zagorzałych fanów niektórych zespołów

Moi "drodzy"!

Mam jedną, ale wielką prośbę. Jeśli gdzieś "na waszym" forum odnajdziecie mój komentarz
na temat Waszego zespołu marzeń i okaże się, że jest on sprzeczny z tym, co sami myślicie
o swojej "ukochanej i jedynej, najwspanialszej kapeli", to pamiętajcie o jednym:

Moja księga gości nie jest śmietnikiem, gdzie można przyjść, wyładować swoje emocje 
i zostawić po sobie to co najgorsze. Nie interesuje mnie fakt, że mieliście akurat gorszy
dzień i postanowiliście komuś nawrzucać. Ksiąg gości jest mnóstwo w całej sieci, 
wybierzcie sobie jakąś inną. Jeden wpis już usunąłem, ponieważ złamał on podstawową
regułę gry - KULTURĘ wypowiedzi. Nie toleruję inwektyw w mojej księdze i
nie mam zamiaru tego zmienić, żeby się świat walił i palił. Nie imponuje mi Wasza
"anonimowa odwaga", więc możecie sobie od razu darować, bo wpisy wulgarne wylądują
w koszu! To nie jest jakieś tam publiczne forum WP, tylko porządna strona.

Dziękuję za uwagę

 

30.V.2004

"Dance Macabre" 

Brniemy, brniemy zaciekle
Dopóki życia staje
Danym za frajer Piekłem
Rzadko dostępnym Rajem

Zazwyczaj się udaje
Roztrwonić siły i zdrowie
Jedno, co pozostaje
To o tej drodze Opowieść

Na czym zdarłem podeszwy?
Co z wędrówki rozumiem?
Czym stał się mój Czas Przeszły?
- Gadać nie każdy umie

Ale bełkotu breją
Karmi sny niespokojne...
Tych, co gadać umieją
Mało kto zresztą pojmie

Są tacy, co pojmują
(To ich różni od zwierząt)
Poczęstują, współczują
Ale w Opowieść - nie wierzą

Więc sami brną zaciekle
Póki im życia staje
Niezrozumiałym Piekłem
Nie do pojęcia Rajem

Osowa, 19.08.2003

Jacek Kaczmarski

 

29.V.2004

Dzisiaj kolejna porca utworów, a wszystko dzięki Neostradzie (jak miło z ich strony)
Nowe kawałki to: Byle nie Ty!, Evil, Gdy dorosłem, Od zera, Piercing Pain oraz
Rising Anger.
Przy czym nie są to NOWE, w sensie, ostatnio nagrane utwory.
To kawałki z poprzednich płyt, których dotąd nie udostępniałem z braku
miejsca. No a teraz już mogę=)

 

28.V.2004

I jeszcze kolejne dwa utworki na serwerze Neostrady, ale do ściągnięcia tutaj na ART.PL
Ich tytuły to Born o fire oraz ŚWIR. 
Do działu MUZA

 

28.V.2004

W związku z tym, że jakiś czas temu Neostrada uznała za stosowne popracować nieco nad
optymalizacją swoich serwerów, obecnie widać efekty. Polepszył się znacznie transfer 
ściągania plików i dlatego też mogę umieścić nową muzę w sieci, właśnie na serwerze
Neostrady. Właśnie wrzuciłem tam 3 kawałki (Czy ma sens?, Jest nadzieja=)
oraz Kim jestem?). Pierwsze dwa z najnowszej płyty a kolejny z "Pociąg 
do nikąd".Nie musicie jednak wchodzić na stronę neostradową. 
Wszystkie kawałki są do ściągnięcia w dziale MUZA, 
NA TEJ STRONIE.

 

26.V.2004

Tak się zastanawiam, czy wreszcie trafi na moją stronę ktoś, kogo będzie interesowała jakaś
dłuższa i przemyślana wymiana zdań? Jak na razie mam takich wpisów mizernie mało. Sami
sobie wystawiacie świadectwo...

 

23.V.2004

Od czasu do czasu zaglądam na stronę i widzę, że licznik nie stoi w miejscu. Wchodzicie i to mnie
cieszy. Szkoda jednak, iż macie tak mało do powiedzenia. A jeśli już macie to skupiacie się na 
rzeczach typu styl, rym czy rytm. Sprawiacie mi zawód, serio! Kurcze, a myślałem, że wzbudzam choć
krztynę kontrowersji, chociaż jakiś odruch niechęci, niezgody. Naprawdę już Wam WSZYSTKO
JEDNO?! Jeśli tak, to szalenie mi przykro. I nie chodzi tu o moją skromną osobę, ani nawet o tą
stronę. Chodzi o sam fakt, że jest Wam wszystko jedno, obojętni ludzie.

 

19.V.2004

Powoli rozpoczynam pracę nad kolejnym projektem płytowym. Dziś nagrałem bassik i drugą gitarkę
do "Equilibrium vitae". Oj ciężka sprawa, żeby to wszystko potem dobrze zmiksować. Lekko 
przeszumiane wyszło, ale i tak jest nieźle jak na domowe warunki. No cóż, tak się tylko odezwałem,
żebyście nie myśleli, iż próżnuję. Poza tym, to jestem troszkę chory i dwa dni posiedzę w domku.
Trzeba odpoczywać, póki jeszcze można. Pa

 

13.V.2004

Witam, możecie na stronie obejrzeć okładkę do najnowszej płytki. Jej tytuł to "Led by two guitars".
Utwory w najbliższym czasie powinny stopniowo pojawiać się na stronie. Ale to będzie już taka
płytka całkiem na poważnie, więc musicie uzbroić się w cierpliwość=PPP Pozdrowiska dla moich
wiernych słuchaczy (=o())
 

12.V.2004

Dwie wiadomości:

Po pierwsze, coś specjalnie dla Was:

Postanowiłem dodać kolejny link w menu po Waszej lewej, a konkretnie pod rubryczką teksty. Będzie
się nazywał "świeżo dodane". Tam znajdziecie odniesienia do moich kilku najświeższych tekstów. Ponad 
to zostaną one umieszczone z całą resztą pod daną literką. 

Po drugie:

Ruszyły prace nad kolejną płytką! Będzie nosiła tytuł:

LED BY TWO GUITARS 

Tak, nie mylicie się. Postanowiłem porządnie wziąć się do roboty i nagrać wreszcie cały album na 2 gitary
(plus bas ewentualnie, ale raczej taki mizerny, no zobaczymy zresztą). Na dziś dzień są już 3 nowe teksty
na płytkę, no i... wszystkie podkłady na 1 gitarę=). Łącznie przewidzianych jest ok. 53 minuty muzyki 
pod postacią 11 utworów. Są sporo krótsze niż na poprzednich płytach. Może to będzie krok we właściwą
stronę...?

 

5.V.2004

Od jednego z Was dostałem dobrą radę (a nawet od dwóch osób). Była prosta - powinieneś zmienić
czcionkę. Pomyślałem sobie jednak, że jeśli to zrobię, to strona straci swój klimat (przynajmniej
 dla mnie). Z drugiej strony jednak faktycznie mogłaby stać się bardziej przejrzysta. I postanowiłem,
że coś z tym zrobię, bo skoro od Was oczekuję inteligentnych wpisów, to jeśli już taki znajdzie się
w mojej księdze gości, wówczas powinienem z niego skorzystać. I skorzystałem. Czcionka ta sama,
ale rozmiar większy - z 10 na 14. Mam nadzieję, że teraz będzie się Wam lepiej czytało. Może
dzięki temu wyczytacie coś więcej, niż poprzednio...

 

1.V.2004

Witam was w Europie, moi Drodzy.

Chciałem coś jeszcze napisać od siebie. Otóż tak sobie przeglądałem po Waszych krytycznych
uwagach moje teksty. I cóż, faktycznie czasem można odnieść wrażenie, że rymy biorę z sufitu.
Słuchajcie, nic bardziej błędnego! Możecie wierzyć albo nie, ale jeśli np. piszę tekst o ćpaniu
(tekst do najnowszej płyty pt. IDĘ), to trudno chyba pisać o tym w sposób piękny, prawda? 
No przynajmniej ja tego nie uważam za nic pięknego (przepraszam bardzo fanów ćpania)
Moje teksty bardzo często są stylizowane, dopasowywane do tematyki utworu. Po prostu nie
wyobrażam sobie, a pisać o wszystkim w sposób jednakowy - o miłości, o rodzinie, o przyjaźni, a
potem nagle o wojnie, o obłudzie, o chamstwie czy o śmierci. Takie podejście jest moim zdaniem
zwyczajnym kiczem i brakiem zastanowienia nad poruszaną tematyką. Bywają takie dni, że
słowa same cisną się mi na papier. Zdarza się tak najczęściej wtedy, gdy dostanę jakiś silny
bodziec z zewnątrz (obejrzę film, stoczę z kimś pojedynek na słowa, ktoś ma nawrzuca, coś
przeczytam itp.) Wtedy z pewnością pisać jest łatwiej, bo wiem od początku do końca, co
chciałbym przekazać w swoim utworze. Ale nie zawsze inspiracja jest w zasięgu ręki i to
być może wtedy powstają teksty mniej dopracowane, bardziej powszednie, no ale sorry.
Tak z pewnością nie jest non - stop. Sprowadzając wszystko do jednego schematu jesteście
(nie mówię do wszystkich, tylko do tych co tak robią) po prostu niesprawiedliwi. Zastanówcie
się nad tym. Pozdrawiam. 

 

30.IV.2004

Wywaliłem AWAY a zamiast tego wstawiłem inny utworek pt. This is your heaven.

Hah, a tak poza tym, to krytyka krytyką, ale ludzie na stronę wchodzą. Licznik w miejscu
nie stoi. I to jest najważniejsze. Reszta przyjdzie sama, kiedyś...

 

30.IV.2004

Powoli zaczyna mnie to nużyć. Niektórym z Was nie podobają się teksty. W porzo, naprawdę
to rozumiem. Miałbym tylko taką małą prośbę. Fajnie by było, gdybyście pisali, co tak naprawdę
się Wam podoba, bo mnie zależy, aby się jakoś rozwinąć pod wpływem Waszych opinii, a z tego,
iż ktoś napisze, że rymy są krakowsko - częstochowskie, naprawdę mało wynika. Ja myślę ludzie,
że Wy po prostu nie czujecie nic a nic klimatu. Po prostu mało Was obchodzi tematyka, którą
poruszam w swoich tekstach. Jesteście zwyczajnie mało wrażliwi na to, co się dzieje w Was samych
i dookoła Was. Macie gdzieś fakt, że panoszy się chamstwo, znieczulica, indyferentyzm. 
Chcecie po prostu dobrze się bawić. Tekst ma być taki fajny, taki żeby się dobrze śpiewał razem
z wokalistą, a nie taki, aby dał coś do myślenia. Ja dużo piszę o sobie. To pewnie Was też
nie interesuje, bo założę się, iż większość z Was w ten sposób o sobie nie myśli. Pewnie nie
zastanawiacie się nad tym, co będzie, gdy pójdziecie na serio do roboty, weźmiecie ślub,
założycie rodzinę... Nie każdy z Was zmaga się z takimi głosami, jak Wasze, bo wielu
z Was nie pisze tekstów (nawet tak DENNYCH jak moje), bo nie macie zwyczajnie nic
do powiedzenia. Łatwo jest przyjść, nawrzucać komuś, powiedzieć, że teksty są do kitu,
są o niczym, źle napisane i płytkie. Trudniej jest jednak stworzyć samemu coś takiego,
albo chociaż wskazać na kogoś, kto tworzy lepiej. Dobra, piszcie sobie te Wasze opinie,
po to w końcu macie tą księgę. Jak ktoś mi da jakieś odnośniki, to sobie tam zajrzę i sam
ocenię, czy mi się podoba. Bo mnie moi drodzy nie wszystkie moje teksty się jakoś super
podobają. Piszę dla siebie i od siebie. Strona jest dla Was i być może kiedyś nadejdzie taki
dzień, iż ktoś przyjdzie na nią i powie, że jednak mu się podoba. I nie będzie to nikt,
kogo wcześniej znałem. Pozdrawiam

 

28.IV.2004

Dwie sprawy:

Pierwsza sprawa

Po pierwsze chciałem się z Wami podzielić ważnym dla mnie postanowieniem. Otóż zdecydowałem
się (w ramach akcji Gazety Wyborczej "Gra muzyka") wysłać moje demko do redakcji. Miało to
miejsce 26.IV.2004. Jest to pierwsze demo, które gdziekolwiek wysłałem. Uznałem, że przecież
nie mam nic do stracenia, prawda?

Druga sprawa:

Co to za jakieś marne wpisy, w stylu: Co to za gówniana strona? lub Nie publikuj głupich 
komentarzy na temat Blue Cafe... Ludzie, w porzo z Wami? Troszkę luzu. Rozumiem, że nie
każdemu stroną podobać się musi, ale czy nie można tego napisać w jakieś bardziej przystępnej
formie? Trochę wysiłku, przecież sugeruję się tym, co piszecie (patrz wpis Wrednej Wiedźmy),
więc jest szansa, że uwzględnię Wasze postulaty. Ale proszę Was bardzo, piszcie serio. Jeśli
nie macie ochoty, to lepiej dajcie spokój, no bo co mi po takich wpisach... A jeśli chodzi o 
to nawoływanie do zaprzestania krytyki Blue Cafe, to sorki. Nie ten adres. Nie znoszę tego 
zespołu i fatalnie podziałał na mnie fakt, gdy dowiedziałem się, że mają swoją stronę na 
tym samym serwerze co ja. No ale takie są prawa rynku i demokracji, więc proszę - 
uszanujcie moje zdanie.Wtedy możecie liczyć na wzajemność. Pozdrowiska 

 

25.IV.2004

Słuchajcie, słuchajcie!

Stała się rzecz niezwykle istotna. Otóż dobrze Wam (skądinąd znany) BRUCE - powrócił
do mojej księgi gości. I zachował się bardzo kulturalnie. Przeprosił za poprzednie, mało
przemyślane wpisy i teraz już wpisał się tak,  jak spokojnemu ludkowi przystoi. W moich
oczach jest usprawiedliwiony. Witam ponownie, BRUCE=)

Aha, dodałem dwa nowe teksty w dziale "Nowe inspiracje". Zapraszam do czytania.

 

24.IV.2004

Hejka, zapraszam pod link "Zdjęcia". Umieściłem parę nowych fotek w działach "Natura"
oraz "Śmieszne".

 

23.IV.2004

No i wreszcie, po długich męczarniach... JEST=) Nowa płytka, od dawna już zapowiadana.
Tytuł - Znak Zapytania (?)
Liczba utworów: 13
Czas Trwania: 77'30"
Teksty już wkrótce będą dostępne na osobnej stronce i tylko w sieci, bo książeczki do płyty
nie będzie. Jeśli więc będziecie chcieli poczytać, to tylko na tej stronie. Zapraszam 
serdecznie.

 

22.IV.2004

Historyczna chwila. Dziś licznik na mojej stronie wkroczył w świat liczb 4-ro cyfrowych.
Pewnie troszkę potrwa, zanim przeskoczy następny rząd wielkości. Wszystko w Waszych 
rękach...

 

20.IV.2004

Wiecie co, zastanawiam się, czemu tacy ludzie jak BRUCE mogli się narodzić? I po co?
Już wiem=) Po to, aby zabawiać innych uczestników dyskusji w mojej księdze gości
wpisami rodem z prawobrzeżnej części Warszawy. Czy to nie najlepszy dowód, że każdy człowiek
ma swoją wartość?=))) Pozdrawiam

 

14.IV.2004

Zajrzyjcie do księgi gości. Niedawno wpisał się tam niejaki "BRUCE". Człowiek położył
mnie absolutnie na łopatki=) Do teraz nie mogę opanować wzruszenia i śmiechu zarazem.
Zastanawiam się, jaką drogę przebył z forum muzycznego Wirtualnej Polski do mojej księgi
gości, aby dokonać owego wpisu. Czy w ogóle zadał sobie trud, aby zajrzeć choć pod jeden
z wielu dostępnych tu linków? I ciekawie, jak długo się wpisywał... 1 minutę, półtorej? 
Czy w ogóle myślał w tym momencie, czy też zwyczajnie ogarnęła go chęć zemsty i wrzucenia
mi "na garba". Ojjj, ludziki małej wiary, tak mi Was żal;( Reszcie dziękuję za przemyślane
wpisy i zapraszam do ponownego odwiedzenia strony.

 

12.IV.2004

Ostatnimi czasy miałem troszkę lepszą wenę i w związku z tym zrealizowałem
kilka fajnych pomysłów. Napisałem między innymi dwa nowe teksty ("Czy ma sens?",
oraz "Wiatr w me żagle"). Ich treść odnajdziecie klikając na odpowiednie litery
alfabetu w spisie tekstów. Ponadto powstały 2 nowe utwory, jeden nieco mocniejszy,
drugi bardziej balladowy, którego wyrazem jest właśnie tekst "Wiatr w me żagle",
poświęcony istotnej roli, jaką odgrywa w moim życiu MIŁOŚĆ. 

 

10.IV.2004

Doszedłem do wniosku, że "To, co będzie" już się wystarczająco nabyło na stronce.
W zamian za to proponuję Wam nowy utwór, w moim przekonaniu lepszy, nieco 
mocniejszy i bardziej klimatyczny, niż ta balladka. Chodzi o Rotting Christ".
Poza tym taki czas Wielkanocny, tematyka odpowiednia. Zapraszam do ściągania=)

 

9.IV.2004

No muszę przyznać, że jestem w lekkim szoku (pozytywnym oczywiście). Od moich
ostatnich odwiedzin (a było to wczoraj wieczorem), licznik skoczył o prawie 30.
 Miło mi szalenie=))) Ale zapraszam do księgi. Jest do Waszej dyspozycji.
Fajnie by było wiedzieć, kto i po co odwiedza moją stronę...

 

 

A z okazji Świątek życzę Wam wszystkiego, co najlepsze. Abyście spędzili je zdrowo,
smacznie, spokojnie i rodzinnie. Abyście mieli chwilę czasu na refleksję o tym, co stało
się już tak dawno, ponad 2000 lat temu. Abyście nigdy nie zapomnieli...

Tego Wam życzę

Jezz

6.IV.2004

Heyah!

Sorki za dłuższą przerwę, ale tak jakoś wyszło. Byłem w Krakowie, a potem
musiałem jeszcze parę innych spraw pozałatwiać, no i nie miałem zbytnio czasu,
aby coś zmienić na stronce. Teraz niestety będę miał jeszcze mniej, bo idę do pracy
od 7.IV. Cieszę się oczywiście, no ale kto nie lubi sobie troszkę poleniuchować, prawda?
Poza tym miałem coś tam szukać do magisterki, no ale trzeba będzie chyba w innym 
terminie. Nagrywam, nie powiem. Po "Rotting Christ" nagrałem ostatnio jeszcze dwa
kawałki. Ich póki co też jeszcze nie ma w sieci, ale może już niedługo... Poza tym
muszę Wam powiedzieć, iż prace nad najnowszą płytką powoli dobiegają końca=)
Materiał w zasadzie już jest. Muszę jeszcze napisać kilka tekstów, no i może
dograć partie gitarowe w niektórych miejscach. Myślę, że nowe wydawnictwo
trafi do niektórych z Was już w kwietniu. 

Aha, byłem ostatnio na imprezie w Nemo - Hołd dla Kurta Cobaina 1994 - 2004
10 rocznica śmierci. No było nawet całkiem fajnie, ale GINGER byl po prostu
bezkonkurencyjny. Odwiedziłem ich stronę w sieci, gdzie przeczytałem, iż
podpisali kontrakt z jakąś wytwórnią. Bardzo dobrze. Powinni wg mnie 
grać jak najwięcej. Mają ogromny potencjał, szczególnie wokalista. Polecam
Wam gorąco ten zespół. Przereklamowane PLATEAU grało po nich, Wg mnie
do pięt im nie dorastają, szczególnie wokal...

 

1.IV.2004

Heh, to nie Prima Aprilis. Dziś nagrałem nowy utworek, pod wpływem "Pasji" 
zresztą. Nie umieszczam go póki co na serwerze, ale zapraszam do poczytania tekstu
pod literką R. Szukajcie pod "Rotting Christ".

 

30.III.2004

Cześć Ludziki

Dzisiaj będzie nieco z innej beczki. Nie pytam, czy słyszeliście o "Pasji", bo
to chyba oczywiste. Film zdobył niesamowity rozgłos... i słusznie!! Taki obraz
każdy z nas powinien zobaczyć. Bo to obraz nas samych, nie tylko Żydów i
Rzymian. W każdym z nas troszkę tego "złego" siedzi. W jednych mniej,
w drugich więcej. Ale dobrze znać swoje możliwości. Mówię Wam, oglądałem
już troszkę filmów w życiu, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Nie chodzi
o to, że jestem katolikiem, czy chrześcijaninem. Nie namawiam Was, abyście
spojrzeli na ten film z religijnego punktu widzenia. Liczy się sam obraz tego,
co człowiek jest w stanie uczynić drugiemu człowiekowi, upodlić i jeszcze
śmiać się z tego, a najgorsze - nie rozumieć, czego tak naprawdę się dopuścił.
Ja zaniemówiłem i nie wiem, co powiedzieć o tym filmie. Bo stwierdzić, że
był "dobrze nakręcony", to chyba jednak trochę za mało. Wydaje mi się, iż
ten, kto powie, że Gibson nie wzbudził w nim refleksji, ten chyba nie powinien
określać się mianem człowieka. To nie prowokacja. Takiej "drogi krzyżowej"
nie życzę nikomu, najgorszemu wrogowi, no chyba że dopuścił się tego samego
wobec kogoś innego, śmiał się i upadlał...

 

27.III.2004

Zapraszam do odwiedzania linku "Dłuższe formy pisane",
gdzie znajdziecie troszkę rzeczy do poczytania.
Na razie nie jest ich zbyt wiele, ale jeszcze troszkę przybędzie

 

26.III.2004

Wszystkie teksty są już aktywne=)

 

26.III.2004

Teksty są aktywne już do litery R włącznie

 

26.III.2004

Uff, no nareszcie będę miał troszkę wolnego. Koniec roboty
przymusowej, teraz czas na rzeczy przyjemne, np. na
dopieszczanie stronki. W związku z powyższym serdecznie 
zapraszam do przeglądania kolejnej partii tekstów. Już wszystkie
do litery N włącznie są aktywne.

 

21.III.2004

No słuchajcie! Coś się jednak ruszyło z tą przemyślaną krytyką.
We wpisie z 26.II możecie przeczytać o wypowiedzi Łukasza
Macha z zespołu Skowyt na temat małej wartości lirycznej
moich tekstów. Jak nadmieniłem, poprosiłem go o przesłanie
mi kilku tekstów z jego własnego dorobku. Długo to trwało,
ale w końcu doszło jednak do skutku i teksty otrzymałem.
Jeżeli Łukasz się zgodzi, to zamieszczę je na stronie, tak
abyście mieli możliwość porównania naszego sposobu pisania 
i wypowiedzenia się na ten temat. Ale nie wydaje mi się, żeby
Łukasz był z tego zadowolony (w końcu to jego teksty, a strona
moja). Poza tym nie jesteśmy przyjaciółmi, ani nawet dobrymi
znajomymi. Nawet nie znamy się w realu. No ale zobaczymy...
W każdym razie dziękuję za pamięć Łukaszu=)

 

21.III.2004

Przygotowanie kolejnej płyty nieco się opóźnia, a to dlatego, że
mam zamiar pójść za radą niektórych z gości i tym razem nie 
będę się spieszył z nagrywaniem jak najszybciej kolejnego
krążka. Zdaję sobie sprawę, że emocje i chęć zamknięcia kolejnego
działu w moim muzycznym życiu czasami wcale nie przyczyniają
się do lepszego brzmienia całości. Dlatego też zmysły na bok,
i dopuśćmy do głosu odrobinę rozsądku. No dla Was
to chyba i tak nie będzie miało jakiegoś większego
znaczenia, bo w końcu fanów raczej nie mam zbyt wielu,
no i płyty w EMPIK-u nie będzie można nabyć, ale
pomyślałem, że podzielę się z Wami tą informacją, bo
to jakieś nowe postanowienie i być może wpłynie w
znaczący sposób na nagrywanie kolejnych krążków. 
Pozdrawiam (w szczególności tych, którym chciało się
ściągnąć jakiś kawałek=)

Aha, przepraszam, że to tak długo trwa z dostępnością
kolejnych tekstów, ale ostatnimi czasy nie mam zbyt wielu
możliwości podziałania na kompie. Praca + studia to zabójcza
mieszanka=))) Ale to się zmieni od kwietnia. Przerwa w robocie
umożliwi mi z pewnością znalezienie kilku chwil na 
dopieszczenie stronki...

 

13.III.2004

Cześć! Jakiś czas się nic nie działo, ale teraz sporo nowego. Otóż
aktywny jest dział okładki w całości. Serdecznie zapraszam
do ich oglądania!

 

4.III.2004

Zapraszam do lektury już dostępnego "Dziennika AZUBI"
Jeżeli ciekawią Was niemiecka kultura firmy, tamtejsze
obyczaje, zachowania, krajobrazy etc., to powinno
to Was zainteresować. Oczywiście wszystko opisane
mocno subiektywnie, no ale to prawo autora. 

 

29.II.2004

Teksty od A do J już można przeglądać!

 

28.II.2004

Linki dotyczące tekstów już są aktywne, ale póki co nie ma tam jeszcze
żadnych tekstów, bo muszę wszystko przygotować tak, żeby się
Wam dobrze czytało. Już niedługo! Proszę o cierpliwość. Póki co
możecie poczytać trochę "o tej stronie"

 

27.II.2004

Zapraszam pod link "jeszcze ciepłe", gdzie można ściągnąć sobie moje
najświeższe "wypociny"

 

26.II.2004

Ciekawostka!

Już jakiś czas temu jeden z moich krytyków (chodzi o Łukasza Macha, patrzcie w podziękowaniach
obiecał mi (na moją prośbę zresztą), że prześle mi swoje teksty do poczytania. A skąd cała
inicjatywa? Otóż przeczytajcie wpis:

                      
wpis z 2004-01-28 17:26:10
Hmm... stary...nie chce byc kolejnym "kochasiem" w tej ksiedze,ale... 
jest kiepsko pod wzgledem muzycznym. A pod wzgledem teksciarskim 
jest nawet fatalnie. Nie byloby w tym nic zlego gdyby nie fakt ze robisz 
wokol tego tyle szumu na tej stronie. Mysle ze powinienes troche pocwiczyc 
i dopiero wtedy sie z tym promowac.
Aha, zeby nie bylo, ze jestem jakims anonimowym krytykantem: 
Nazywam sie Lukasz Mach i spiewalem w Warszawskiej kapeli Cisza 
(teraz spiewam z kapela Skowyt)

No więc poprosiłem Łukasza o próbki Jego twórczości. Jak dotąd - bez efektu;( Nie bądźcie
gorsi. Krytykujcie śmiało, a jeśli macie coś swojego, czym chcecie się pochwalić,
to z radością przeczytam Wasze teksty. Przysyłajcie mi je. Jak będę miał już więcej
czasu, to otworzę specjalny dział, w którym Wasze teksty tez będą mogły zostać
opublikowane, jeżeli tylko będziecie mieli na to ochotę. Pozdrawiam

19.II.2004

Otwarcie drugiej edycji działu aktualności

10 - 18.II.2004

Przerwa techniczna w działaniu strony, spowodowana koniecznością zmiany lay'a. Mam nadzieję, że z dobrym "efektem końcowym"...