PODZIĘKOWANIA

 

Należą się wszystkim tym, którzy stali się dla mnie inspiracją. Tym, którzy nieustannie wspierają mnie 
w kontynuowaniu mojej twórczości. Tym, którzy zdecydowali się nie tylko posłuchać mojej muzyki 
czy też przeczytać niektóre z moich tekstów, ale także okazali wystarczająco dużo odwagi osobistej oraz dojrzałości, 
aby w konstruktywny sposób przedstawić swoją krytykę. Nie mogę nadziwić się wielu moim znajomym, którzy długo dopraszali się, 
aby posłuchać jakiejś z moich płyt, a potem odwrócili się plecami i już w ogóle się do mnie nie odzywają, 
bądź też zbywają moje zapytania jakimś dennym tekstem. Nie spodziewałem się tego po Was moi drodzy. 
Gdy zdecydowałem się sprzedawać moje płyty (a było to po albumie "Pax Terram"), myślałem, że moja muzyka 
jest naprawdę warta 10 PLN od płyty. Niektórzy też tak myśleli, w szczególności Zbyszek, który stwierdził, 
że "mam pełne prawo brać od ludzi pieniądze. W końcu to moja twórczość..." Dzięki Ci Zbyszku! 
To dodało mi wiary w siebie, ale od czasu, gdy jeden z moich bardzo bliskich przyjaciół 
(niestety teraz już nim nie jest, a szkoda) wyraził zdziwienie, a nawet rozczarowanie, że śmiałem 
domagać się od niego pieniędzy, postanowiłem zrezygnować ze sprzedawania swoich płyt. 
Za darmo ma je jednak tylko moja żona, która jest z pewnością największą 
z moich inspiracji. Reszcie ludzi oferuję płyty w zamian za puste CD (to chyba nie jest tak wiele...?) 
Bez Niej moje życie nie oznaczałoby w tej chwili prawie nic... To często pod Jej kątem tworze kolejne utwory. 
To za Jej zgodą wprowadzam zmiany do moich kawałków. To dzięki Niej muzycznie się rozwijam. 
Ona jest najwierniejszym z moich słuchaczy i najrzetelniejszym z krytyków. Dziękuję Ci Karolino! 
Aby nikogo nie pominąć (nie zamieszczam podziękowań na płytach, bo trudno w kółko dziękować tym samym osobom 
i dlatego pragnę uczynić to teraz). Chciałbym podziękować:

MOJEJ WSPANIAŁEJ ŻONIE - KAROLINIE  
Za to, że jest najwierniejszą mi osobą. Za to, że zawsze jest przy mnie, gdy tego potrzebuję. 
Za to, że nigdy nie odwróciła się plecami od mojej twórczości i za to, że zawsze stara się wobec mnie być szczerą, 
bez taryfy ulgowej. Nie masz pojęcia, Najdroższa, ile to dla mnie znaczy!

BARTKOWI 

Najwspanialszemu z moich przyjaciół i drugiemu, spośród najwierniejszych słuchaczy. 
Za to, że potrafi zawsze dobrze ubrać w słowa to, co wcale nie jest takie oczywiste. 
Za to, że umie zwrócić uwagę na takie rzeczy, które mnie wydają się już maksymalnie dopracowane. 
Za to, że za każdym razem jest gotowy na kolejne nowe brzmienia i nigdy od nich nie ucieka.

MAMIE
Za optymizm, mimo że nie zawsze wierzyła w moją twórczość. Teraz często przychodzi i mówi, 
że podobają się Jej coraz to nowe utwory. Dzięki za ciepłe słowa, Mamo=)

TACIE
Za surową krytykę, która uodporniła mnie na dochodzące zewsząd objawy zobojętnienia i ignorancji. 
Teraz już nie jestem na Ciebie zły, bo zrozumiałem, że lepsza jest choćby najgorsza krytyka, 
niż brak jakiekolwiek odezwy z czyjejś strony.

MICHAŁOWI  
Za kilka dobrych rad odnośnie grania na gitarze. Za szczerość i za "dobry słuch".

ZBYSZKOWI  
Za szczerość i za podporę. Nie widujemy się często, ale i tak wiem, że doceniasz, to co robię. 
Mam nadzieje, że tak już zostanie...

BOLKOWI
Który przy każdej okazji niepotrzebnie umniejszą swoją wartość jako gitarzysty, wychwalając moje postępy. 
Bolku, przecież obaj wiemy, że mógłbyś grać o wiele lepiej ode mnie. Trzeba tylko chcieć=) 
Dzięki za każde ciepłe słowo pod moim adresem. Bardzo to wiele dla mnie znaczy, szczególnie, 
gdy się spojrzy, jaka dookoła znieczulica.

MAŁEJ (z Warszawy)
Mimo, że nie wiem kim jesteś, to duże szczęście mnie spotkało tego dnia, gdy wpisałaś się do poprzedniej edycji księgi gości. 
Twój szczery i przemyślany wpis dał mi dużo myślenia, stając się motorem zmian nie tylko
dla tej strony, ale także dla całej mojej twórczości. Dziękuję Ci, Mała, kimkolwiek jesteś=)

WREDNEJ WIEDŹMIE 

X_MUZIE

Już oni wiedzą, za co=P

BARTKOWI Z.
Za cenne uwagi techniczne w ramach nauki grania na gitarze. 
Za kilka wspólnych "lekcji" i wytrwałość w słuchaniu mojego strzępienia strun. 
Szkoda, żeś się tak zmienił na gorsze, chłopie=(((

KRZYŚKOWI
Za inspirację ostateczną do grania na gitarze. Bez niego, Moi drodzy, nie byłoby dziś tej strony=)

ŁUKASZOWI MACHOWI (ex - Cisza, Skowyt)
Za przemyślaną krytykę. Mam nadzieję, że nasz dialog nie urwie się na obecnym etapie i w końcu
dowiem się, dlaczego niezbyt podobają Ci się moje teksty.
Liczę też, iż polecisz mi wreszcie tych kilka dzieł, które według Ciebie
są bardzo wartościowe (nie wątpię w to bynajmniej) i konieczne
do przeczytania. Czekam także na przejawy Twojej twórczości, które miałeś
mi przysłać. Obyś nie poprzestał na jednej porcji...

WSZYSTKIM KUMPLOM Z KACZEK (Ali, Borek, Kuba, Tomek) 
za cierpliwość do wysłuchiwania mojego solowego wykonania Hymnu Kaczkolandii. 

oraz wszystkim ludziom, którzy wpisali się do poprzedniej edycji księgi gości, nawet tym, którzy zrobili to
tylko po to, żeby mnie wkurzyć. Dzięki Wam dostałem nauczkę na przyszłość i postanowiłem
w nieco inny sposób skonstruować tę stronę. W szczególności zaś dziękuję za wszystkie pozytywne
wpisy, które pomogły mi nie stracić zapału, do tego co robię.

DZIĘKUJĘ